Polecamy

Dzieciom karmionym łyżką zagraża nadwaga

2014-02-23

Nadwaga u dzieci jej zazwyczaj wynikiem jedzenia zbyt obfitych posiłków lub zbyt wielu słodyczy. Jednak nie tylko rodzaj pożywienia może powodować otyłość, ale także sposób jego podania. Dzieci karmione łyżeczką są bowiem bardziej narażone na nadwagę.


Badacze z Uniwersytetu w Swansea postanowili przyjrzeć się sposobom podawania pokarmów niemowlakom i ich potencjalnej zależności między otyłością. Obok metody tradycyjnej, czyli karmienia dziecka łyżeczką, wzięli pod uwagę metodę, określaną mianem Baby Led Weaning (BLW). Polega ona na samodzielnym jedzeniu pokarmów przez dziecko.


Uczeni poddali obserwacji metody karmienia 298 dzieci. Wszystkie miały od 6 do 12 miesięcy. W tym okresie bowiem dieta niemowlaków jest rozszerzana o produkty niemleczne. Dzieci były następnie oceniane w wieku od 18 do 24 miesięcy.

 

Okazało się, że maluchy karmione metodą BLW lepiej kontrolowały własny apetyt. Jadły także w wolniejszym tempie. W związku z tym sugeruje się, że były mniej narażone na nadwagę w późniejszym okresie życia. Naukowcy uważają również, że BLW pozwala lepiej rozwinąć zdolność reagowania na sygnały sytości.


BLW jest szeroko polecane przez Brytyjski Departament Zdrowia. W momencie przechodzenia dziecka na pokarmy stałe podaje im się zróżnicowane produkty niezmiksowane. Dzięki temu dziecko poznaje smaki i wyrabia własne preferencje smakowe. Dziecko decyduje, który element żywności zje, ile zje oraz jak szybko.

 

Maluchy mając wybór mniej kapryszą przy jedzeniu. Częściej sięgają po zdrowe produkty, o ile rodzice odżywiają się podobnie. Mają także lepszą koordynację ręka – oko. Niezmiksowane pokarmy zapewniają też trening mięśni ust i twarzy, co skutkuje szybszą nauką mówienia i lepszą wymową. Uważa się zatem, że zrelaksowany stosunek do karmienia jest najbardziej korzystny dla dziecka. Ponadto może mieć długoterminowy wpływ na jego wybory żywieniowe i wagę. 

Polecamy