Polecamy

Mama jest kobietą to strona poświęcona wspaniałym chwilom macierzyństwa i kobiecości. Bo jesteś kobietą w każdej chwili swego macierzyństwa.

Co to jest kwas chlorogenowy?

2014-03-11


Kwas chlorogenowy to naturalny polifenol, antyoksydant i kwas organiczny. Za tą enigmatyczną, zrozumiałą dla chemików i biologów definicją kryje się prawdziwa krynica piękna i skutecznego odchudzania.

Jak działa kwas chlorogenowy? Obniża wchłanianie cukrów w przewodzie pokarmowym. Organizm korzysta na obniżaniu wchłaniania cukrów, ponieważ wówczas aktywniej czerpie ze swoich zapasów. Kwas chlorogenowy ma także inne, zbawienne dla przewodu pokarmowego i metabolizmu działanie. Zwiększa bowiem czułość komórek na insulinę. Działa też antyoksydacyjnie, czyli przeciwutleniająco. Ciekawostką jest fakt, że kwas chlorogenowy obniża skoki poziomu glukozy po posiłku.

Znaleźć go możemy w zielonych liściach oraz owocach kawowca. Zielona kawa stanowi bardzo bogate źródło kwasu chlorogenowego. Przebadane laboratoryjnie ziarna zielonej kawy zawierały, bez względu na pochodzenie kawy - 34-43mg kwasu chlorogenowego na jeden gram.

Zielona kawa obfituje w kwas chlorogenowy. Czarna kawa, czyli zielona kawa po przetworzeniu nie ma już takich właściwości. W procesie palenia, kawa traci bowiem ogromną część kwasu chlorogenowego.

Poznaj produkt: Suplement diety Green Coffee 3200

Cóż. Spożywanie kawy nie jest tak bardzo niezdrowe, żeby nie można było zaryzykować spróbowania diety odchudzającej skonstruowanej w oparciu o zieloną kawę. Na rynku znaleźć możemy suplement diety Green Coffee 3200. Substancja ta zawiera 800 mg ekstraktu z ziaren zielonej kawy, co jest odpowiednikiem 3200 mg ziaren zielonej kawy. Ponadto, Green Coffee 3200 zawiera chrom, która wspiera prawidłowy metabolizm organizmu.

Według specjalistów, kwas chlorogenowy wykazuje działanie prozdrowotne, a nie toksyczne. W połączeniu z jego wsparciem dla procesów odchudzania może okazać się czymś na stałe goszczącym w codziennej diecie dużej części kobiet.

Dieta przyszłego ojca

2014-03-10

Mama musi dbać o dietę przyszłego ojca! Nie dlatego, że to jej obowiązek, ale dlatego, że ona sam o to nie zadba, a tymczasem, to co je - może okazać się bardzo ważne!

 

Dieta ojca przed poczęciem dziecka może mieć wpływ na długoterminowe zdrowie potomstwa. Przyszli tatusiowie powinni spożywać więcej zielonych warzyw, a unikać śmieciowego jedzenia – apelują kanadyjscy naukowcy.


Badania przeprowadzone na samcach myszy wykazały, że dieta uboga w kwas foliowy, znany również jako witamina B9, szkodzi zdrowiu ich potomstwa. Zwiększa szanse na urodzenie się dziecka z wadami wrodzonymi. Ryzyko wystąpienia wad rośnie aż o jedną trzecią. Niedobór kwasu w diecie prowadzi bowiem do zmian chemicznych w DNA ojca. Wzór kodu jest przekazywany potomstwu przez plemniki.


Naukowcy z Uniwersytetu McGill w Montrealu sądzą, że taka dieta może również podnieść ryzyko chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca, autyzm, nowotwory i schizofrenia.

 


Pozostaje to jednak spekulacjami. Nie ma bowiem pewności, że podobne efekty jak u samców myszy występują u mężczyzn. Czasem zależności wykryte u tych gryzoni nie pojawiają się podczas testów na ludziach. Jednak związek ten mimo, iż nie jest udowodniony, jest prawdopodobny.


Przyjmowanie suplementów kwasu foliowego w celu zmniejszenia ryzyka wad rozwojowych u dziecka, zaleca się obecnie kobietom w ciągu pierwszego trymestru ciąży. Być może kwas foliowy poprawia również jakość męskiego nasienia.


Badania były przeprowadzone na małej grupie zwierząt, a nie ludzi. Nie stanowią wystarczającego materiału dowodowego do stworzenia nowych wytycznych. Wyniki są jednak zgodne z ogólnymi zaleceniami zdrowia publicznego. Opierają się one na zróżnicowanej diecie, bogatej w warzywa i owoce.


Nawet jeśli nie zagwarantuje ona zdrowia potomstwu, to z pewnością poprawi zdrowie mężczyzny. Nie żałujcie więc panie partnerom zieleniny, zwłaszcza podczas planowania potomstwa. Kwas foliowy znajduje się w wielu produktach, takich jak brokuły, szpinak, brązowy ryż i brukselka.
 

Poród w domu jak jazda samochodem bez zapiętych pasów w ciąży

2014-03-08

W krajach zachodnich porody domowe nie są żadną nowością. W Polsce jednak nie wszyscy są do nich przekonani. Wybranie tego przyjaznego dla psychiki matki sposobu rodzenia wydaje się jednak niebezpieczne dla dziecka.

 

Okazuje się, że niepokój ten może być w jakimś stopniu uzasadniony. Australijscy uczeni twierdzą, że poród w domu może być równie niebezpieczny, jak jazda samochodem bez pasów w ciąży.


Naukowcy twierdzą, że poród domowy niesie ze sobą ryzyko spowodowania długotrwałej niepełnosprawności u dziecka. Porównują je do prowadzenia samochodu w ciąży bez pasów bezpieczeństwa. Szanse wypadku podczas podróży są małe. Jednak dziecko wciąż jest narażone na niepotrzebne i możliwe do uniknięcia ryzyko.


Podobne ryzyko wiąże się z porodami domowymi. Konkluzja została wyprowadzona na podstawie przeglądu badań, dotyczących problemu. Artykuł poświęcony problemowi porodów domowych został opublikowany w Journal of Medical Ethics.


Zdarza się, że noworodki wymagają interwencji niedostępnej w środowisku domowym, jak np. dzieci rodzące się z niedotlenieniem mózgu. Natychmiastowe leczenie jest tymczasem kluczowe dla wyników przyszłego zdrowia dziecka. Ewentualne opóźnienie w dotarciu do szpitala może przyczynić się do pojawienia się trwałej i ciężkiej niepełnosprawności u malucha.


Niemniej, badacze przyznają, że dysponują ograniczonymi danymi dotyczącymi zjawiska porodów w warunkach domowych. Po części wynika to z faktu, że w razie jakiejkolwiek komplikacji pojawiającej się przy porodzie domowym, ciężarna kobieta trafia do szpitala.


Wówczas poród jest rejestrowany jako poród szpitalny, nawet jeśli matka zjawia się już z noworodkiem. Ponadto, jeśli po porodzie nie widać oczywistych powikłań u dziecka i matki, pełen zakres szkody jest często trudny do ustalenia. Może ujawnić się dopiero po latach.


Poród w domu ma z pewnością wiele zalet, jak mniejsza psychologiczna trauma, większe poczucie bezpieczeństwa, bardziej intymna atmosfera. Wszystko to pozwala lepiej tolerować bóle. Kobieta nie czuje się też uprzedmiotowiona. Korzyści dla matki nie przeważają jednak potencjalnego zagrożenia. Naukowcy zalecają, aby pary nie wybierały dla dziecka miejsca urodzenia, które naraża zdrowie i samopoczucie maleństwa. Ich zdaniem, takie działanie może być nieetyczne.

Gimnastyka w ciąży zwiększa inteligencję u dziecka

2014-03-07

Aktywność fizyczna w czasie ciąży nie jest zła! Gimnastyka jest bowiem konieczna dla zachowania dobrej kondycji i zdrowia. Powinien uprawiać ją każdy, a w szczególności kobiety ciężarne.


Dlaczego ćwiczymy w ciąży? Ćwiczenia w ciąży poprawiają kondycję przyszłej mamy, a potem ułatwiają poród oraz przyczyniają się do szybszego powrotu do sprawnej formy po porodzie.


To jednak nie wszystko. Zalet gimnastyki jest jeszcze więcej! Okazuje się, że ćwiczenia w czasie ciąży mogą też zwiększać inteligencję dziecka.
Kanadyjscy naukowcy z Uniwersytetu w Montrealu wzięli pod lupę grupę kobiet uprawiających do 12 tygodnia ciąży umiarkowane ćwiczenia fizyczne.

 


Panie trenowały trzy razy w tygodniu przez co najmniej 20 minut. Grupa ta została porównana z kobietami ciężarnymi, które nie wykonywały ćwiczeń.
Potem poczekano na radosny moment przyjścia dzieci na świat – mamom złożono życzenia i dalej czekano. Kiedy dzieci miały już od 8 do 12 dni, zbadano aktywność ich mózgów. Badania mózgów niemowląt dokonano przy użyciu elektroencefalogramu (EEG).


Za pomocą pomiaru podświadomej reakcji mózgu na nowe lub słyszane już dźwięki, sprawdzono ich pamięć słuchową. Mózgi u dzieci matek aktywnych podczas ciąży wykazywały bardziej dojrzały charakter. Może to więc sugerować, że rozwijały się szybciej.


Badania nie dowodzą jednoznacznie, że ćwiczenia zwiększają moc mózgu dziecka. Nie dają żadnych wskazówek, jak dzieci będą się rozwijać dalej. Nie ma także pewności, czy aktywność mózgu w tym bardzo wczesnym etapie, może mieć trwały wpływ na inteligencję w okresie dzieciństwa i dorosłości.

 

Jednak nie przejmujmy się tym i nie poddawajmy teraz terrorowi ćwiczeń! Chociaż regularna gimnastyka przynosi same korzyści - zarówno dla matki, jak i dziecka. Kobiety wykonujące ćwiczenia łatwiej dostosowują się do zmieniających się kształtów i przyrostu masy ciała.


Istnieją również dowody, że kobiety mniej aktywne fizycznie bywają bardziej narażone na wystąpienie problemów w późniejszym okresie ciąży i porodu.


Pewne wskazówki przyszłym mamom dają też wyniki badań, które przeprowadzono na gryzoniach. Wynika z nich, że u dzieci samiczek gryzoni aktywnych fizycznie następuje wzrost komórek nerwowych w pewnych obszarach mózgu.


Zależność między gimnastyką, a inteligencją wydaje się zatem prawdopodobna.

Nieregularny sen przyczyną problemów dziecka

2014-03-06

Dzieci potrzebują odpowiednią ilość zdrowego snu, by móc prawidłowo się rozwijać. Okazuje się też, że sen wpływa także na ich zachowanie. Maluchy sypiające nieregularnie mogą mieć więcej problemów behawioralnych.

 

Do takich wniosków doszli naukowcy z University College w Londynie. Uczeni w ciągu kilku lat przebadali ponad 10 000 dzieci. Ich zachowanie i sen było monitorowane w wieku trzech, pięciu i siedmiu lat. Badanie zostało przeprowadzone za pomocą kwestionariusza zachowań wypełnianego przez matki i nauczycieli.

 

Co powoduje nieregularny sen? Dzieci sypiające nieregularnie miały w ciągu obserwowanego okresu więcej problemów behawioralnych - w przeciwieństwie do tych kładących się do łóżka o wyznaczonych porach. Problemy obejmowały zazwyczaj trudności emocjonalne i kłopoty w kontaktach z rówieśnikami.


Zależność ta może wynikać z różnic w ilości snu. Dzieci sypiające nieregularnie często sypiają również mniej. Przypuszczalnie może to wpływać na rozwój obszarów mózgu odpowiedzialnych za kontrolę zachowania. W eksperymencie nie mierzono jednak długości snu, ani jego jakości, stąd jest to jedynie założenie. Badanie nie było bezpośrednią obserwacją. Nie można więc wykluczyć, że na zachowanie miały wpływ inne czynniki związane ze stylem życia czy zwyczajami środowiskowymi.


Na szczęście zależność między nieregularnym snem a złym zachowaniem jest odwracalna. Poprawnego spania można bardzo łatwo się nauczyć. Wyrobienie odpowiednich nawyków snu przyczynia się u większości dzieci do wyeliminowania problemów z zachowaniem. Większość specjalistów w dziedzinie opieki nad dziećmi uważa, że najkorzystniejsze jest wprowadzenie regularnego harmonogramu snu.

 

Po co dziecku regularny harmonogram snu? Pozwala skontrolować, czy maluch ma zapewnioną odpowiednią i wystarczającą ilość odpoczynku. Poprawia także znacznie jego jakość. Jak wiadomo, dzieci potrzebują znacznie więcej snu niż osoby dorosłe. W zależności od wieku pociechy, jego niezbędna ilość może wahać się od 11 godzin na dobę w wieku 5 lat, do 10 godzin na dobę dla dziewięciolatków.
 

Multiwitamina zwiększa ryzyko poronienia?

2014-03-05

Świadoma suplementacja wiąże się ze świadomym macierzyństwem. Kobiety planujące dziecko często korzystają z preparatów multiwitaminowych. Chcą przygotować organizm na przyjęcie trudnego wyzwania. Zwiększenie zapasów witamin i składników odżywczych może podwyższyć szanse udanej ciąży.


Warto jednak zwracać uwagę na to, co się zażywa w czasie ciąży. Suplementy zamiast pomagać, mogą jednak szkodzić, przyczyniając się nawet do poronienia.


Naukowcy z Uniwersytetów w Południowej Danii, Aarhus i Pittsburghu przeprowadzili badania na 35 914 duńskich kobietach. Okazało się, że panie spożywające multiwitaminy na sześć tygodni przed poczęciem, były o 32% bardziej narażone na wczesną utratę dziecka. Dotyczy to w szczególności kobiet przyjmujących suplementy regularnie.


Nie wiadomo jednak, dlaczego preparaty zawierające kompleks witamin mogą szkodzić. Badacze wykluczyli związek z innymi czynnikami poronienia, jak otyłością, paleniem papierosów, ubóstwem, wcześniejszą utratą ciąży lub trudnościami z poczęciem. Nie wiadomo, czy winny jest konkretny związek czy szkodzić może ich połączenie.


Lekarze często zalecają kobietom przyjmowanie preparatów multiwitaminowych codziennie, by zwiększyć witalność organizmu oraz szanse na zajście w ciążę i posiadanie zdrowego dziecka. Wiele witamin wpływa pozytywnie na płód. Powszechnie rekomendowane jest zażywanie kwasu foliowego oraz witamin C i D. Substancje te zmniejszają ryzyko rozszczepu kręgosłupa o 70%. Należy unikać jedynie witaminy A.


Informacje duńskich naukowców mogą wywoływać niepokój. Nie należy jednak panikować. Związek przyczynowy może być przypadkowy. W celu uzyskania bardziej miarodajnych wyników potrzebne są szersze badania. Do tej pory suplementy powinny być zażywane zgodnie z obowiązującymi wytycznymi klinicznymi. Nie ma bowiem wystarczających dowodów na związek przyjmowania poszczególnych witamin z ryzykiem poronienia.


Badania nie dotyczą też stosowania kwasu foliowego. Jego dobroczynne działanie jest bowiem potwierdzone wieloma testami. Nie należy więc lekceważyć zaleceń lekarza. Świadoma suplementacja to między innymi produkty Verco, powstające w oparciu o standardy Evidence Based Medicine, jak chociażby Pregna 250 DHA.

Alergia na własne dziecko

2014-02-27

Macierzyństwo to spełnienie marzeń wielu kobiet. Matczyna miłość wiele razy jest wystawiana na próbę. Jest to miłość bezgraniczna, która nierzadko walczy z całym światem o dziecko i jego prawa. Matka może wejść w konflikt z prawem, z partnerem – zrobi to wszystko, byle pomóc dziecku.

Czasami jednak, w bardzo rzadkich wypadkach matka musiałaby walczyć sama ze sobą. Albo oszaleć z rozpaczy, kiedy stanie się to, że matka jest uczulona na własne dziecko, o czym donosi serwis MedPlaneta.pl. Joanne Mackie z Wielkiej Brytanii miała 28 lat, kiedy urodziła wymarzonego syna. Radość jednak szybko przemieniła się w łzy rozpaczy. Od razu po urodzeniu synka na jej skórze zaczęły pojawiać się bolesne pęcherze oraz czerwone krosty.

Świeżo upieczona mama od samego trzymania synka na rękach dostawała alergii. Na plecach pojawiały się grube, bolesne pręgi. Ręce i ramiona piekły, więc Joanne Mackie owijała je schłodzonymi bandażami. Joanne Mackie nie mogła wziąć na ręce oraz przytulić własnego dziecka. Powodem jej rozpaczy była alergia na syna - Pemphigoid gestationis. Reakcja alergiczna jest reakcją immunologiczną, związaną z powstaniem przeciwciał, które wiążąc się z antygenem doprowadzają do uwolnienia substancji, mediatorów stanu zapalnego. 

 



Pemphigoid gestationis to alergia na własne dziecko, która charakteryzuje się swędzącą wysypką na ciele, czasami przekształcającą się w pęcherze oraz blizny. Choroba jest odnotowywana bardzo rzadko, bowiem występuje raz na 50 000 urodzeń. Pemphigoid gestationis jest autoimmunologiczną chorobą skóry występującą niezmiernie rzadko podczas ciąży. Choroba niemal nigdy nie zdarzyła się po urodzeniu dziecka. Pojawia się na ogół w drugim i trzecim trymestrze ciąży. Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że alergia na własne dziecko pojawi się przy następnej ciąży.

Pemphigoid gestationis przed laty znana była pod pogardliwą nazwą ‘opryszczki ciężarnych’, chociaż choroba nie ma żadnego związku z wirusem opryszczki.

 

Zobacz artykuł: Alergia na własne dziecko

 

Terapia jest w stanie przynieść pozytywne skutki. Joanne Mackie po roku mogła już dotykać i ubierać swojego synka. Jednak reakcja alergiczna musi być szybko odkryta. Julie Welsh jedynie pocałowała zaraz po urodzeniu syna w główkę, po czym umarła. To odbyło się w 20 sekundzie życia dziecka. Serce kobiety przestało bić, kiedy wody płodowe po cesarskim cięciu dostały się do jej krwi.

Samolot w ciąży

2014-02-24

Jak to jest z lataniem w czasie ciąży? Chodzi, rzecz jasna, o latanie samolotem. Trzeba wiedzieć, że ciśnienie powietrza w kabinie samolotu jest niższe, niż normalne ciśnienie. Nie zagraża to w żaden sposób płodowi, jednak w pierwszym trymestrze ciąży może niekorzystnie wpływać na płód. Chodzi tu o zmianę ciśnienia przy starcie samolotu i przy jego lądowaniu. Oczywiście, są to sytuacje hipotetyczne - niekoniecznie mające mieć miejsce. Lot kobiety ciężarnej nie powinien przekraczać czterech godzin. Obejrzyj jednak, jakie zdanie na ten temat ma dr med. Witold Rogiewicz:

 

Żeby kobieta ciężarna odleciała samolotem, musi na pokład zabrać zaświadczenie lekarskie, które dla obsługi samolotu jest zezwoleniem na taką podróż - o ile wewnętrzne przepisy przewoźnika nie stanowią inaczej. Jego brak bywa powodem do niewpuszczenia kobiety ciężarnej do samolotu.

Linie lotnicze na ogół bez przeszkód przyjmują na pokład kobiety do 36 tygodnia ciąży. Nie wskazane są jednak loty samolotem kobiet w ciąży, kiedy spodziewają się one narodzin bliźniąt lub jeśli wcześniej dochodziło do poronień oraz w przypadku dolegliwości ze strony układu krążenia.

 

Zobacz też artykuły na Polka Intymnie:

Samolotem w ciąży

Znowu samolotem w ciąży

 

Dzieciom karmionym łyżką zagraża nadwaga

2014-02-23

Nadwaga u dzieci jej zazwyczaj wynikiem jedzenia zbyt obfitych posiłków lub zbyt wielu słodyczy. Jednak nie tylko rodzaj pożywienia może powodować otyłość, ale także sposób jego podania. Dzieci karmione łyżeczką są bowiem bardziej narażone na nadwagę.


Badacze z Uniwersytetu w Swansea postanowili przyjrzeć się sposobom podawania pokarmów niemowlakom i ich potencjalnej zależności między otyłością. Obok metody tradycyjnej, czyli karmienia dziecka łyżeczką, wzięli pod uwagę metodę, określaną mianem Baby Led Weaning (BLW). Polega ona na samodzielnym jedzeniu pokarmów przez dziecko.


Uczeni poddali obserwacji metody karmienia 298 dzieci. Wszystkie miały od 6 do 12 miesięcy. W tym okresie bowiem dieta niemowlaków jest rozszerzana o produkty niemleczne. Dzieci były następnie oceniane w wieku od 18 do 24 miesięcy.

 

Okazało się, że maluchy karmione metodą BLW lepiej kontrolowały własny apetyt. Jadły także w wolniejszym tempie. W związku z tym sugeruje się, że były mniej narażone na nadwagę w późniejszym okresie życia. Naukowcy uważają również, że BLW pozwala lepiej rozwinąć zdolność reagowania na sygnały sytości.


BLW jest szeroko polecane przez Brytyjski Departament Zdrowia. W momencie przechodzenia dziecka na pokarmy stałe podaje im się zróżnicowane produkty niezmiksowane. Dzięki temu dziecko poznaje smaki i wyrabia własne preferencje smakowe. Dziecko decyduje, który element żywności zje, ile zje oraz jak szybko.

 

Maluchy mając wybór mniej kapryszą przy jedzeniu. Częściej sięgają po zdrowe produkty, o ile rodzice odżywiają się podobnie. Mają także lepszą koordynację ręka – oko. Niezmiksowane pokarmy zapewniają też trening mięśni ust i twarzy, co skutkuje szybszą nauką mówienia i lepszą wymową. Uważa się zatem, że zrelaksowany stosunek do karmienia jest najbardziej korzystny dla dziecka. Ponadto może mieć długoterminowy wpływ na jego wybory żywieniowe i wagę. 

Mikrodermabrazja

2014-02-22

Mama jest zawsze młoda! Jeśli nie zawsze to widać, to możemy sobie pozwolić na różnorodne zabiegi sprzyjające wizualnemu odmłodzeniu - bo w duchu nie ma potrzeby mamy odmładzać. Czym więc jest mikrodermabrazja? Otóż, jest jednym z najprostszych i najskuteczniejszych zabiegów przeciw starzeniu, jaki można obecnie wykonać.


Zapewnia mnóstwo korzyści, przynosząc rozwiązanie wielu 'twarzowych' problemów. Mikrodermabrazja ma działanie złuszczające i oczyszczające. Usuwa trądzik i zaskórniki. Wygładza teksturę skóry. Likwiduje nam płytkie zmarszczki. Nawet minimalizuje wygląd blizn, wielkość porów i przebarwienia, zwane popularnie 'plamami starczymi'. Ułatwia też produktom do pielęgnacji skóry przenikanie do jej głębszych warstw. Pomaga w odbudowaniu warstwy kolagenu  elastyczności i młodzieńczego wyglądu.


Na czym ten odmładzający nasze twarze zabieg polega? Mikrodermabrazja jest całkowicie bezbolesnym złuszczającym zabiegiem. Co do bezbolesności zabiegu, to jednak bardziej wrażliwe osoby mogą odczuwać niewielki dyskomfort. Polega bowiem mikrodermabrazja na ścieraniu powierzchniowych warstw naskórka, aż do uzyskania oczekiwanego, pozytywnego efektu - odpowiedniego wyglądu twarzy. Najczęściej wykonuje się mikrodermabrazję korundową lub nowszą formę - diamentową. Na rynku jest już dostępna najnowsza technologia tego zabiegu, wykorzystująca do złuszczania naskórka wodę.

Mikrodermabrazja diamentowa wykonywana jest ze pomocą specjalnych głowic pokrytych drobnymi diamentami. Starty naskórek jest zasysany przez końcówkę z podciśnieniem.


W mikrodermabrazji korundowej, starszej formie tego zabiegu, używa się kryształków korundu, czyli tlenku glinu. Tutaj z kolei kryształki są wyrzucane pod ciśnieniem z głowicy aparatu w kierunku skóry. Następnie są zasysane wraz ze startym naskórkiem. Posiadają przy tym działanie przeciwbakteryjne. Szczególnie przydatne w terapii trądziku. Mikrodermabrazja korundowa jest też głębsza i bardziej precyzyjna.


Mikrodermabrazaja może osiągnąć doskonałe efekty widoczne na naszej twarzy, ale w celu uzyskania trwałych rezultatów należy przyjąć całą serię zabiegów. Jest to jednak w dużej mierze uzależnione od umiejętności kosmetyczki. Kosmetyczka powinna wiedzieć, jaka ilość zabiegów jest najlepsza dla danego rodzaju skóry i jej kondycji. Warto udać się do wykwalifikowanej i sprawdzonej specjalistki. Pomogą w tym informacje zebrane w internecie lub - o czym mam doskonale wie - wskazówki od doświadczonych koleżanek.


Niestety, są też minusy tego zabiegu. Warto sobie bowiem uświadomić, że mikrodermabrazja pozbawia kobietę zewnętrznej warstwy skóry. Pełni ta zewnętrzna skóra istotne funkcje ochronne. Nie jest to więc odpowiedni czas, by po zabiegu wystawiać skórę na słońce. Nie można wykonywać też po mikrodermabrazji intensywnych ćwiczeń fizycznych.
 

Polecamy